Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim dużo zdrowia, szczęścia i
samych sukcesów.
Z pozdrowieniami
Grzegorz Zieliński
Pierwsze koty za płoty...
Po ponad czterech miesiącach od zabiegu wystartowałem pierwszy raz w zawodach. Tym razem ścigałem się podczas zawodów Downtown w Ustroniu 21 czerwca. Poszło całkiem nieźle i zdobyłem 2 miejsce a do zwycięstwa zabrakło zaledwie 30 setnych sekundy. Widać więc , że forma mnie nie opuszcza jednak ciągle mam na uwadze, że muszę jeździć ostrożnie. Obecnie najmocniej koncentruję się na jeżdżeniu cross country, co pomaga mi podtrzymać formę i zarazem stanowi dla mnie bezpieczną formę treningu. Starty w wyścigach downhillowych w sezonie 2008 ciągle stoją pod znakiem zapytania. Do zdrowia powracam jednak bardzo szybko i myślę, że również do ścigania powrócę szybciej niż zakładałem jeszcze kilka miesięcy temu.